[PL]  [EN]  [DE]  [RU]  [UA]

 
Obecny czas: 25 Lis 2017, 00:06



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 10 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Zgon w Kanadzie.
PostWysłany: 16 Wrz 2016, 21:28 

Rejestracja: 16 Wrz 2016, 21:22
Posty: 9
Uprzejmie proszę o pomoc:

Mam akt zgonu z Kanady (prowincja Ontario) - "file-size death certificate".
Jest to urzędowy dokument, ale zawiera tylko: imię i nazwisko zmarłego (w "wersji" anglojęzycznej), datę i miejsce śmierci, stan cywilny, wiek zmarłego i datę rejestracji.
Poza tym mam polski akt urodzenia (imię i nazwisko w "wersji" polskiej).
Stan cywilny w akcie zgonu to "żonaty", ale małżeństwo było zawierane w Kanadzie i nie mam AM.

Czy w powyższych okoliczności i na podstawie wskazanych dokumentów (kanadyjski AZ i polski AU) można odtworzyć akt zgonu, a następnie sprostować go i uzupełnić w oparciu o AU?


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Zgon w Kanadzie.
PostWysłany: 17 Wrz 2016, 07:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Cze 2011, 22:12
Posty: 4810
Pochwały: 30
Jeżeli nie ma wątpliwości odnośnie tożsamości osoby, to można akt zgonu odtworzyć. Jeżeli odtwarzamy akt stanu cywilnego, to już nic nie uzupełniamy ani nie prostujemy. Teoretycznie sporządzenie aktu wygląda tak, że z dwóch aktów zgonu i urodzenia, robimy jeden. Czyli nazwisko i imię spisujemy z polskiego aktu, datę i miejsce urodzenia bierzemy z aktu zgonu, sprawdzając czy w akcie urodzenia jest taka sama, datę i miejsce zgonu - z kanadyjskiego aktu, stan cywilny - kawaler - jeżeli brak jest przypisku po aktem urodzenia o zawartym małżeństwie, dane rodziców z polskiego.
Krystyna


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Zgon w Kanadzie.
PostWysłany: 17 Wrz 2016, 12:32 

Rejestracja: 16 Wrz 2016, 21:22
Posty: 9
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Sprawa jest już prawie jasna.

Z tym, że:
Krystyna napisał(a):
datę i miejsce urodzenia bierzemy z aktu zgonu


w akcie zgonu (jedynym, który jest, a więc kanadyjskim) nie ma wpisanej daty i miejsca urodzenia zmarłego.

Są natomiast inne kanadyjskie dokumenty urzędowe (nie ASC!), w których osoba o imieniu i nazwisku jak w akcie zgonu ma przypisaną datę i miejsce urodzenia, jak w polskim akcie urodzenia.
Czy takie inne dokumenty mogą być pomocniczo wykorzystane przy odtwarzaniu aktu zgonu?


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Zgon w Kanadzie.
PostWysłany: 18 Wrz 2016, 08:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Cze 2011, 22:12
Posty: 4810
Pochwały: 30
Tak oczywiście, przy odtwarzaniu aktu stanu cywilnego bierzemy wszystkie dokumenty, które mogą świadczyć o tym, że zapisy w polskim akcie urodzenia są zgodne z dokumentami zagranicznymi. To jest to o czym pisałam, że kierownik usc nie może mieć wątpliwości co do tożsamości osoby, dla której odtwarza polski akt stanu cywilnego na podstawie dokumentów zagranicznych, wszystkich dokumentów, jakie uda mu się zgromadzić w sprawie a nie tylko zagranicznego odpisu aktu stanu cywilnego.
Ten odtworzony akt zagraniczny powinien wyglądać tak, jak polski akt w sytuacji gdy zdarzenie nastąpiło w Polsce, na podstawie wszystkich dostępnych aktów stanu cywilnego; czyli bez wzmianek dodatkowych.
Krystyna


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Zgon w Kanadzie.
PostWysłany: 19 Wrz 2016, 21:17 

Rejestracja: 16 Wrz 2016, 21:22
Posty: 9
Pani Krystyno, jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc.

Jeszcze chciałbym dopytać o jeden szczegół.
Napisała Pani:

Krystyna napisał(a):
stan cywilny - kawaler - jeżeli brak jest przypisku po aktem urodzenia o zawartym małżeństwie, dane rodziców z polskiego


Rozumiem zatem, że jeśli w polskim akcie urodzenia nie ma przypisku o małżeństwie zawartym zagranicą i nie przedłożymy zagranicznego AM, to w akcie zgonu zostanie wpisane (niezgodnie ze stanem rzeczywistym), że zmarły był kawalerem?


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Zgon w Kanadzie.
PostWysłany: 20 Wrz 2016, 07:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Cze 2011, 22:12
Posty: 4810
Pochwały: 30
A skąd możemy wiedzieć, że niezgodnie ze stanem rzeczywistym skoro nie widzimy aktu małżeństwa. Może ta osoba faktycznie zawarła związek małżeński w Kanadzie a rozwiodła się w USA. Może związek małżeński został zawarty w formie wyznaniowej a może to nie był związek małżeński, tylko partnerski zawarty poza Kanadą. Jak nie zobaczymy aktu małżeństwa, to jak się o tym przekonamy. Poza tym, jak w akcie zgonu wpiszemy żonaty, to musimy wpisać dane współmałżonka przy odtwarzaniu aktu zgonu, to skąd weźmiemy dane żony?.
Krystyna


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Zgon w Kanadzie.
PostWysłany: 20 Wrz 2016, 08:13 

Rejestracja: 16 Wrz 2016, 21:22
Posty: 9
Dziękuję Pani Krystyno.

Zgadzam się, że należy wpisać "kawaler".
Napisałem "niezgodnie z rzeczywistością", bo skądinąd wiem, że zmarły był żonaty i w tym kanadyjskim "certyfikacie zgonu" widnieje słowo "married". Tyle, że to za mało, by w odtworzonym akcie zgonu można było wpisać "żonaty".


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Zgon w Kanadzie.
PostWysłany: 19 Paź 2016, 21:47 

Rejestracja: 16 Wrz 2016, 21:22
Posty: 9
Okazało się, że sprawa nie jest jeszcze do końca jasna, dlatego dopytuję:

Krystyna napisał(a):
Jeżeli nie ma wątpliwości odnośnie tożsamości osoby, to można akt zgonu odtworzyć. Jeżeli odtwarzamy akt stanu cywilnego, to już nic nie uzupełniamy ani nie prostujemy. Teoretycznie sporządzenie aktu wygląda tak, że z dwóch aktów zgonu i urodzenia, robimy jeden. Czyli nazwisko i imię spisujemy z polskiego aktu, datę i miejsce urodzenia bierzemy z aktu zgonu, sprawdzając czy w akcie urodzenia jest taka sama, datę i miejsce zgonu

Jak się ma uwaga Pani Krystyny, że "nazwisko i imię spisujemy z polskiego aktu [urodzenia]" do art. 109 ust. 4 pasc, zgodnie z którym modyfikacja pisowni imienia i nazwiska może nastąpić tylko na wniosek osoby, której akt dotyczy (co by oznaczało, że nie można tego przepisu w ogóle zastosować do odtwarzania aktu zgonu).

Innymi słowy, jaka jest podstawa prawna, by odtwarzając zagraniczny akt zgonu, imię i nazwisko przepisać z polskiego aktu urodzenia?


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Zgon w Kanadzie.
PostWysłany: 20 Paź 2016, 07:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Cze 2011, 22:12
Posty: 4810
Pochwały: 30
Przepis art. 109 ust. 4 nie dotyczy aktu zgonu, bo przecież osoba już nie żyje a skoro nie żyje to jak może złożyć wniosek o dostosowanie pisowni imienia i nazwiska do zasad pisowni polskiej w swoim akcie stanu cywilnego, czyli akcie zgonu ( zapis ustawowy jest wyraźny-na wniosek osoby, której akt dotyczy). To jest właśnie typowy błąd ustawodawcy zapisany zarówno w art. 109 ust. 4 ustawy, jak i w art. 104 ust. 7 i art. 99 ust. 5 ustawy, polegający na tym, że nie uwzględniło się wyroku Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 czerwca 2010r. o sygn. akt SA/Wa 398/10, w którym to powyższy sąd omawiając transkrypcję aktu zawarł bardzo dobry zapis :"Dopuszcza się wpisywanie przy dokonywaniu transkrypcji aktu nazwiska w odniesieniu do obywatela polskiego z uwzględnieniem znaków diakrytycznych :ę,ą,ć itd.".
To jest to, o czym mówiłam już parokrotnie przy transkrypcji aktu, jeżeli wniosku o którym mowa w art. 104 ust. 7 nie będzie, to i tak kierownik usc po dokonaniu transkrypcji czy to aktu małżeństwa czy aktu zgonu z urzędu będzie musiał sprostować akt transkrybowany w zakresie imienia i nazwiska osoby dla której sporządził akt w rejestrze stanu cywilnego na podstawie dokumentu zagranicznego, bo zapis w polskich aktach stanu cywilnego, we wszystkich aktach; urodzenia, małżeństwa i zgonu musi być identyczny. Powyższy wyrok sądu wskazuje, że do polskiego aktu stanu cywilnego, który sporządza się w rejestrze stanu cywilnego od razu wpisuje się zapis nazwiska i imienia, taki jaki wynika z aktu poprzedzającego akt zgonu czyli aktu małżeństwa lub urodzenia, jeżeli osoba zmarła nie zawarła małżeństwa (nie mamy dokumentu w Polsce, że małżeństwo za granicą było zawarte i trwa nadal lub ustało na skutek jego rozwiązania, unieważnienia lub śmierci drugiego współmałżonka).
Nie może być bowiem taka sytuacja, że w akcie zgonu, sporządzonym na podstawie dokumentu zagranicznego, niezależnie w jakim trybie zostanie sporządzony ten akt, a mamy trzy tryby zapisane w ustawie; art. 99, art. 104, art. 109, imię jest wpisane jako Josef czy Christine, nazwisko Klabinski, a w polskim akcie urodzenia i małżeństwa ; imię Józef, Krystyna i nazwisko Kłąbiński . Literalnie patrząc na zapis imienia i nazwiska, są to zupełnie inne imiona i nazwisko i np. żaden sąd do postępowania spadkowego takiego odpisu aktu stanu cywilnego nie przyjmie a i nam się nie będzie zgadzał ten zagraniczny zapis imienia i nazwiska z polskimi aktami stanu cywilnego. Natomiast gdyby zapis imienia i nazwiska w zagranicznym akcie zgonu był inny np. Hans Schmid, to w ogóle nie można mówić o to zgodności tożsamości tej samej tej samej osoby, choć prawdopodobnie wynika to z faktu, że osoba za granicą zmieniła swe imię i nazwisko, tylko nie poinformowała o tym polskiego kierownika usc, który przechowuje jej akt urodzenia i małżeństwa.
Krystyna


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Zgon w Kanadzie.
PostWysłany: 20 Paź 2016, 10:08 

Rejestracja: 16 Wrz 2016, 21:22
Posty: 9
Pani Krystyno,
dziękuję bardzo za obszerne wyjaśnienia.


Góra
Offline Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 10 posty(ów) ] 

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj: