[PL]  [EN]  [DE]  [RU]  [UA]

 
Obecny czas: 18 Paź 2017, 04:13



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: pytanie
PostWysłany: 28 Sty 2015, 14:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Sie 2011, 12:48
Posty: 639
Jak rozumieć odpowiedź na pytanie 3: (odpowiedz p. Dyrektor Dep. SO MSW)
"a) czy wstrzymać się z dokonaniem sprostowania lub uzupełnienia aktu do czasu otrzymania zwrotnego potwierdzenia odbioru zawiadomienia i na kontakt osoby, której akt dotyczy ...

Odpowiedź w skrócie:
a) "Co do zasady zawiadomienie osoby, której akt dotyczy o złożonym wniosku o sprostowanie lub uzupełnienie jej aktu ma spełniać funkcję informacyjną i nie wstrzymuje czynności kierownika...Jednak finalizując postępowanie kierownik winien wziąć pod uwagę jej indywidulany charakter, w tym wolę/wyjasnienia osoby (...) Dopiero wówczas będzie mógł podjąć stosowną decyzję o dokonaniu czynności lub jej odmowie....

Czyli co? Zawiadomienie nie wstrzymuje kierownika, ale ….. w zależności co napisze osoba, której dotyczy akt prostujemy lub nie? Jak osoba napisze jakieś wyjaśnienia w tym, np. to, że się nie zgadza na sprostowanie, to co robi kierownik ? Zakładam, że chodzi tu o to, że np. prostując w akcie urodzenia czy małżeństwa osoby dane jej rodziców (np. nieprawidłowe nazwisko rodowe matki albo ich daty urodzeń czy miejsca urodzenia) to zdania tej osoby kierownik nie bierze pod uwagę i prostuje akt. A jeśli miałby np. sprostować nazwisko tej osoby (które nosi od urodzenia, takie nazwisko mimo, że błędne nosi współmałżonek tej osoby, jej dzieci i wnuki) to wtedy jej zdanie bierze się pod uwagę i odmawia sprostowania powołując się na ochronę dóbr osobistych art. 23 kc?

Takie postępowanie rozumiem, ale pytanie: jeśli odmawiamy sprostowania to wiadomo, że decyzja i odwołanie do Wojewody. Natomiast w przypadku sprostowania: jaki środek odwoławczy przysługuje osobie, której sprostowaliśmy akt z urzedu lub na wniosek innej osoby? To jest czynność materialno techniczna, więc kpa nie ma zastosowania. Nie ma decyzji, nie ma odwołania. Czy to jest po prostu skarga na działanie organu ? Tak bym to rozumiała. Załóżmy, że strona została powiadomiona dn. 20.05, kierownik sprostował akt 26.05 a 30.05 wpływa sprzeciw tej osoby na prostowanie czy jakieś wyjaśnienia. Wtedy traktujemy to jako skargę na działanie kierownika i wysyłamy do rozpatrzenia Wojewodzie? Tak bym to rozumiała. I rozumiem, że nie ma tu żadnych terminów ? Jeśli powiadomiłam osobę 20.05 to 20.05 od razu prostuję i nie daję jej czasu na wyjaśnienia bo przecież nie wstrzymuje to mojej czynności. A jeśli mam wziąć pod uwagę jej wyjaśnienia to ile mam na nie czekać? Nie mogę sobie chyba ustalić jakiegoś terminu (np. w piśmie zawiadamiającym o zamiarze sprostowania) bo przecież nie mam do tego podstawy prawnej… kpa nie ma zastosowania… ?


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: pytanie
PostWysłany: 29 Sty 2015, 12:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Lis 2012, 09:51
Posty: 796
Myślę, że dobrze rozumiesz z tą skargą. Z tym że prawdo w tym przypadku jest po stronie kierownika i wojewoda powinien taką skargę oddalić.

Natomiast co do informowania osoby, której akt dotyczy - nawet jeśli taka osoba powie, że nie chce prostowania aktu, to tak na dobrą sprawę jaka jest to podstawa do wydania decyzji odmownej? Skoro jest wniosek i z poprzedniego aktu dotyczącego tej osoby jednoznacznie wynika, iż popełniony został błąd, to tak naprawdę nie ma wyjścia i trzeba sprostować. Nawet jeśli wydamy decyzję odmową (i tu ciekawe co w uzasadnieniu) to wnioskodawca się odwoła i sprawę wygra. Jeśli akt sprostujemy, to pójdzie skarga. Znajdziemy się między młotem a kowadłem. Tak źle i tak niedobrze. Generalnie jednak interesantom zależy na prostowaniu danych w aktach, a my jesteśmy od tego, by akty zawierały dane prawidłowe.

Zaś co do terminu w jakim osoba może się wypowiedzieć - terminu zawitego nie ma, jednak w piśmie można wyjaśnić, iż sprawa nie jest postępowaniem administracyjnym, że wpisanie wzmianki po sprostowaniu jest czynnością administracyno-techniczną, którą dokonuje się w miarę możliwości niezwłocznie, po zbadaniu, czy zachodzą okoliczności uzasadniające prostowanie. Faktem jest, że skoro nie wiążą nas terminy, to możemy sprostować w tym samym dniu albo miesiącu.

Tego typu rozważań będzie naprawdę dużo i stety niestety, ale będziemy się uczyć tego na bieżąco. Może kilka skarg, odwołań, awantur i wypracujemy jakąś rozsądną drogę :)


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: pytanie
PostWysłany: 29 Sty 2015, 13:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Sie 2011, 12:48
Posty: 639
pkazmierski napisał(a):
to tak na dobrą sprawę jaka jest to podstawa do wydania decyzji odmownej? Skoro jest wniosek i z poprzedniego aktu dotyczącego tej osoby jednoznacznie wynika, iż popełniony został błąd, to tak naprawdę nie ma wyjścia i trzeba sprostować. Nawet jeśli wydamy decyzję odmową (i tu ciekawe co w uzasadnieniu) to wnioskodawca się odwoła i sprawę wygra. .



Przemek nie ma problemu, gdy prostujesz akt na wniosek osoby, której on dotyczy, ale jeśli wniosek złoży inna osoba to już nie tak hop siup. Nie pamiętam teraz sygnatury i gdzie to było, ale był jakiś wyrok w podobnej sprawie. Siostra przeprowadzała sprawę spadkową i okazało się, że w akcie urodzenia jej brata był błąd w nazwisku. Złożyła wniosek (brat brał udział w postępowaniu i zgody nie wyraził), kierownik mimo jego sprzeciwu akt sprostował bo wyraźnie wynikało, że był błąd pisarski w nazwisku. Brat odwołał się i sprawę w sądzie wygrał, jako, że zdaniem sądu doszło do naruszenia jego dobra osobistego - czyli nazwiska. (art. 23 kc dobra osobiste człowieka jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

Dosyć ciekawe było uzasadnienie wyroku, nie pamiętam już, ale coś było właśnie, że od dzieściu lat to nazwisko jest dobrem osobistym tego mężczyzny i nie można go zmienić bez jego zgody ... muszę jeszcze raz poszukać tego wyroku.

edytuję: znalazłam ten wyrok, co prawda trochę pokręciłam bo sprawa wyglądała tak: siostra złożyła wniosek, brat się nie zgodził kierownik odmówił i siostra przegrała w sądzie...ale w każdym razie sens jest ten sam:

VIII SA/Wa 807/11 Wsa w Warszawie z dn. 14.12.2011 - idealnie pasujący wyrok do omawianej przez nas kewstii prostowania.


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: pytanie
PostWysłany: 29 Sty 2015, 13:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Lis 2012, 09:51
Posty: 796
No masz rację, trochę za szybko napisałem. Być może wynikło to z faktu, że nie przypominam sobie u nas sytuacji, by osoba wymieniona w akcie nie wyraziła zgody, ba, nie przypominam sobie by wnioskodawcą był ktoś inny, niż osoba z aktu (no chyba że małoletni lub nie żyje). W takim razie bogatszy o orzeczenie muszę nieco skorygować swoje poglądy ;)


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: pytanie
PostWysłany: 29 Sty 2015, 13:54 

Rejestracja: 10 Maj 2012, 10:59
Posty: 321
A co zrobić, gdy siostra złożyła wniosek o sprostowanie nazwiska rodowego w akcie urodzenia swojej nieżyjącej siostry? Zmarła pozostawiła dzieci. Sąd zobowiązał ją do złożenia odpisów aktów z jednobrzmiącym nazwiskiem do sprawy spadkowej.


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: pytanie
PostWysłany: 29 Sty 2015, 14:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Sie 2011, 12:48
Posty: 639
Ja bym uznała, że dzieci są stroną bo dziedziczą po matce i to one wejdą w tę sprawę spadkową (nawet jeśli sprawa jest po ich dziadkach) jako wnuki po nieżyjącej matce, więc udział w postępowaniu (jeśli ktoś je prowadzi) muszą mieć lub zawidomienie wg nowej ustawy należy wysłać. Ale tu akurat uważam, że można sprostować akt nawet gdyby dzieci się sprzeciwły. Osoba, której akt dotyczy nie żyje, a jej nazwisko jeśli chodzi o dzieci znajduje się w ich aktach tylko w rubryce "nazwisko rodowe matki". Myślę, że tu nie ma się co powoływać na naruszanie dóbr osobistych - bo nie naruszamy dobra osobistego któregos z tych dzieci. Osoba, której dobro moglibyśmy naruszyć nie żyje, więc uważam, że do naruszenia raczej nie dochodzi- więc sprostowałabym akt. Potem dzieci musiałyby sprostować swoje akty.


Góra
Offline Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 6 posty(ów) ] 

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
cron